Chlebek bananowy bezglutenowy

Chlebek bananowy bezglutenowy

Przepis znalazłam na ervegan.com jednak zmniejszyłam ilość przypraw i zamiast miksować całość, postawiłam na widoczne i wyczuwalne kawałki składników 😉 a także zaproponowałam odpowiednie produkty bezglutenowe w jego składzie. Smak jest fantastyczny 😉 i nie ma nawet sensu testować innych przepisów na niego. Dodam, że ciasto bananowe z Putka (certyfikowane) smakuje bardzo podobnie, tyle że wszystko ma zmielone… no ale zawsze lepiej zrobić go w domu, bez żadnych ulepszaczy i zjeść jeszcze cieplutki 😉 Przepis ten nie tylko jest bezglutenowy, ale także nie zawiera żadnej mąki ani skrobi.

Składniki:

  • 3 średniej wielkości, dojrzałe banany (mogą być takie z mnóstwem czarnych kropek);
  • 2 i 1/2 szklanki płatków owsianych bezglutenowych (ja używam tych z Pięciu Przemian) – moim zdaniem najlepiej nadają się do tego zwykłe płatki, a nie błyskawiczne;
  • 1/3 lub 1/2 szklanki cukru brązowego – uwaga, bo wychodzi mocno słodkie 😉 więc lepiej zacząć od mniejszej ilości;
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia bezglutenowego (ja używam tego z Kauflandu);
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej;
  • 4 łyżki oleju;
  • 1 łyżeczka cynamonu (należy czytać etykiety w celu sprawdzenia ewentualnych śladowych ilości glutenu);
  • szczypta soli;
  • orzechy włoskie do posypania (ja używam tych z HELIO).

Sposób przygotowania:

  1. W jednej misce rozgnieść widelcem obrane ze skórki banany i dolać olej, po czym wymieszać całość.
  2. W drugiej misce połączyć wszystkie sypkie produkty, tj. płatki owsiane, cukier, proszek do pieczenia, sodę, cynamon i sól. Całość wymieszać delikatnie łyżką.
  3. Na koniec połączyć wszystko ze sobą, pomieszać łyżką i odstawić na moment, nagrzewając w tym czasie piekarnik do temperatury 200 stopni.
  4. Formę prostokątną (niewielką) wyłożyć papierem do pieczenia i przełożyć do niej ciasto, ewentualnie posypując całość rozdrobnionymi orzechami włoskimi.
  5. Pieczemy (nagrzewanie od góry i dołu) ok. 30 minut.

Można go polać stopioną gorzką czekoladą jak na zdjęciu powyżej.

Oto efekt (na tym zdjęciu są akurat rodzynki* na jednej z połówek, a drugą część posypałam tylko orzechami):

* uwaga: na temat rodzynek i innych suszonych owoców są różne opinie, jeśli chodzi o dietę bezglutenową. Na stronie celiakia.pl są one wymienione jako propozycja przekąski dla osoby na diecie, natomiast na forach zdarzają się ostrzeżenia przed ich spożywaniem. Również producenci orzechów nie zawsze mogą zagwarantować, że produkty nie zostały zanieczyszczone glutenem, aczkolwiek po tych z HELIO zawsze dobrze się czuję.

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. 11 sierpnia 2017

    […] smaczny, a sama jadłam jeszcze ciasto bananowe, które w smaku jest bardzo zbliżone do tzw. banana bread z tego przepisu, tyle że wszystkie składniki są w nim całkowicie […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *